zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


niedziela, 27 stycznia 2008
W TVN24 pierś minister Pitery

Wieczorna niedzielna audycja TVN24 - temat - protesty celników.

Minister Julia Pitera krytykuje „poprzednie rządy”, uosabiane w studio przez Władysława Frasyniuka.

Prowadząca: - Władysław Frasyniuk - zacznę od tego bicia się w pierś - bo te słowa pani minister kierowała do pana.

Frasyniuk: - No, ale to pani minister ma piersi, ja niestety nie mam, bo ja jestem płeć męska.

Pitera: - Symbolicznie!

Prowadząca: - Panie Władysławie!

Pitera (lodowatym tonem): - Powiedziałam pierś, a nie piersi.

Frasyniuk: - Pani Pitera jest klasycznym przykładem niekompetencji tego rządu (...)

poniedziałek, 24 grudnia 2007
Cuda, cuda ogłaszają...

Wiecie jaka jest oficjalna kolęda Platformy Obywatelskiej?

"Dzisiaj w Betlejem".

A czemu? Bo "cuda, cuda ogłaszają"

czwartek, 22 listopada 2007
Jak zostałem doradcą Tuska

14.20, po kilku spotkaniach jadę autobusem 180 do redakcji. Przez telefon ustalam z redaktorem co mam do zrobienia: spróbować wyciągnąć jakieś informacje w sprawie expose Donalda Tuska, dowiedzieć się co o expose powie PSL, w piątek od rana być w Sejmie.

Kończę rozmowę. I nagle słyszę, jak starszy, elegancki pan mówi do mnie z wyrzutem: - Ładnych pan premier Tusk ma doradców. Takich spraw nie załatwia się w autobusie!

środa, 05 września 2007
Kefir na komisji
Posłowie czują, że praca w "firmie Sejm" się kończy. Pojawia się atmosfera rozprężenia.

Oto scenka z dziś: posiedzenie sejmowej komisji. Posłowie opozycji zaczynają się nudzić.

Poseł 1 - częstuje koleżankę kefirem (na szczęście na sali są małe szklaneczki) - narzeka, że nie było czasu na obiad;

Poseł 2 - opowiada koledze o kolekcji alkoholi jaką zgromadził. - Butelka ouzo już 10 lat stoi w barku, aż trochę wyparowało. Chyba zaproszę kolegów i powiem, że nie wyjdą póki wszystkiego nie wypiją.

- Kolegów z Samoobrony zaproś. Oni wypiją wszystko - radzi poseł 3;

Poseł 4 - wyciąga aparat fotograficzny, zaczyna robić zdjęcia kolegom.

Posłowie opowiadają sobie dowcipy, na przykład takie:

1)

Rozmawiają dwa strusie:

- Byłem w Polsce. Wiesz jaki to dziwny kraj? Rządzą tam kaczki.

- O, to ciekawe!

- To jeszcze nic. Robią większe jaja niż my.

2)

Szósta rano, dzwonek do drzwi.

- Dzień dobry.

- Kto tam?

- Od Ziobry!

 

Było jak na lekcji w gimnazjum u łagodnego nauczyciela. Dobrze, że żaden z posłów nie założył szefowi komisji kosza na głowę.

niedziela, 01 kwietnia 2007
Podzielność uwagi szefa SLD

Historyjka sprzed ok. pół roku. Dzwonię do Wojciecha Olejniczaka (SLD), z prośbą o komentarz do jednego z kolejnych sejmowych zamieszań, po któych SLD, PO i PSL zbojkotowały głosowanie.
- Panie marszałku, mogę zająć chwilę? - pytam uprzejmie, jak mam w zwyczaju.
Olejniczak: - Tak, proszę bardzo.
Zaczynam pytać, nagle szef SLD wchodzi mi w słowo: - Przepraszam na chwilę.
W słuchawce słyszę jak mówi: - Dziękuję pani poseł. Przechodzimy do kolejnego punktu porządku dziennego. Pierwsze czytanie ustawy...
I za chwilę, znowu do mnie: - Przepraszam, już możemy rozmawiać...

:)