zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


czwartek, 09 sierpnia 2007
Dylematy ekokibica

Bardzo bym chciał, żebyśmy zorganizowali w 2012 r. świetne mistrzostwa. No i oczywiście żebyśmy je wygrali.

Ale z pewnym niepokojem myślę o specustawie, która pozwoli przyspieszać budowę inwestycji przeznacznych na Euro 2012. Pisał o niej dwa dni temu mój redakcyjny kolega Romek Imielski. Czy rząd mając takie narzędzie nie zacznie wrzucać do worka z napisem Euro 2012 wszystkich inwestycji, z budową których miałby problemy w normalnym trybie? Co będzie z  budową autostrad, które przecinałyby chronione obszary? Czy nie okaże się, że wszystkie są niezbędne żeby dojechać na Euro?

Obok ułatwień dla organizatorów mistrzostw w takiej ustawie powinny się znaleźć zapisy, które nie pozwolą na żadne ekologiczne nadużycia. I środki do kontroli i karania za przekroczenie uprawnień tych, którzy będą decydować o wykorzystaniu uproszczonych zasad. Bo może się nagle okazać, że autostrada na Ukrainę przypadkiem biegnie przez Dolinę Rospudy.

01:27, dominik.uhlig , Rospuda
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 marca 2007
List od Czytelnika - Rospuda
Po jednym z tekstów, które pisałem na temat Rospudy, dostałem taki mail.

Panie Redaktorze !

Błagam o choć trochę obiektywizmu. W zachodniej Europie wszystkie bagna zasypano , w ich miejsce stoja fabryki ,biegną szosy albo się tę ziemie uprawia . Dlatego oni są bogaci my biedni . I teraz oni którzy wszyskie swoje bagna dawno zlikwidowali mają nas zmuszać do tego żeby u nas zamiast szos były bagna . Czy Panu nie wstyd to popierać?

Wariant alternatywny to jest dopiero skandal.Trzeba przesiedlić ludzi , obcina się rolników od ich pól , Pan chce ratować ptaszki i jaszczurki kosztem ludzi. Jak wyglądałoby życie rolnika który mieszka po jednej stronie obwodnicy a pola ma po drugiej . Pana naiwność sięga szczytów , wierzy Pan tym pożal sie Boże "ekologom", to są frustraci którzy na żadnym polu się nie sprawdzili , protestują aby zaistnieć w mediach a szczególnie pokazać się w telewizji. To ludzie bez honoru gdyby rozpoczęła sie budowa po trasie alternatywnej to natychmiast przyjadą się przykuć , bo jedynym ich celem jest protestowanie . W Polsce nie było ŻADNEJ inwestycji ktorej by "ekolodzy" nie oprotestowali .Ci ludzie którzy teraz protestują pod Augustowem protestowali przeciwko budowie Arkadii choć na miejscu gdzie ja budowano nawet trawa nie rosła. Zapewne mieszka Pan w Warszawie to wie Pan jak ważny dla jakości życia setek tysięcy ludzi jest most Północny to oszołomstwo ekologiczne już go też oprotestowało .Zapewne Pana nie przekonam ale może wywołam choć niewielka refleksję staje Pan po stronie ludzi którzy ciągną nasz kraj w dół , nie pozwalają na rozwój , blokują powstanie infrastruktury ,nie pozwalają na powstanie nowych miejsc pracy itd. itd.

Pozdrowienia


...

Odpowiedziałem tak:

To jest oczywiście dyskusja na wiele, wiele godzin i absolutnie rozumiem wiele argumentów, które przedstawiają zwolennicy obwodnicy przez dolinę. Przede wszystkim ten, który mówi o bezpieczeństwie mieszkańców Augustowa. I ten, że Zachodnia Europa miała łatwiej, bo wymyśliła Naturę 2000 kiedy już miała niezłą sieć dróg.

Ale - odnosząc się wyłącznie do poruszonych przez Pana spraw, proszę zwrócić uwagę że:

W Europie zachodniej rzeczywiście wiele miejsc zniszczono. Ale to, że mieszkańcy tamtych krajów są bogaci nie z tego wynika - a na przykład z tego, że inaczej niż u nas przez kilkadziesiąt lat działał tam wolny rynek i ludzie rozwijali interesy, podczas gdy u nas wszystko było państwowe - czyli niczyje a więc i mniej szanowane. Nawiasem mówiąc - teraz za granicą ładują ciężkie pieniądze żeby odzyskać to co stracili - np. odbetonować uregulowane swego czasu rzeki.

To, że w wariancie alternatywnym odcina się ludzi od pól niestety nie jest niczym dziwnym. Tak już mamy w Polsce, że budując drogi zawsze wejdzie się albo w ludzkie gospodarstwa, albo w las, albo w obszary chronione. Ludzie odpowiedzialni za budowę dróg muszą zdecydować co wybrać. Oczywiście o wiele łatwiej wybrać wariant przez obszary niezamieszkane - bo to nie wiąże się z wyburzeniami, wywłaszczeniami, można skorzystać z ziemi państwowej.

Ale czy to dobre wyjście - ja osobiście wątpię.

Nie jest tak, że wierzę ekologom bezkrytycznie. Ale choćby w tej sprawie więcej nieprawdy - w sprawie ekologow, w sprawie szkodliwości inwestycji - usłyszałem niestety od przedstawicieli inwestora i przedstawicieli rządu.

W to, że ci akurat ludzie protestują tylko po to,żeby protestować - nie wierzę, bo niektórych znam. Wiem też, że w sprawie Arkadii protestowało Przyjazne Miasto - stowarzyszenie które żyło z ekoharaczy. I niektóre organizacje, które protestują w sprawie Rospudy, to ludzie, którzy składali doniesienie do prokuratury na działania ludzi z Przyjaznego Miasta, które godziły w wizerunek całego ruchu ekologicznego w Polsce. Co do Mostu Północnego się nie wypowiem,bo nie śledziłem sprawy. Wiem za to, że blisko mojego mieszkania było naturalne oczko wodne, żyły tam chronione gatunki żab. Jeziorko w sumie nikomu nie przeszkadzało. Ale nikt też nie protestował, kiedy jeziorko oczyszczono i wybetonowano brzegi. Żaby tam nie wrócą. A ja nie chcę, żeby tak było w innych miejscach.

p.s.

a najbardziej zadziwiające jest dla mnie to, że w Augustowie tyle się mówi o życiu ludzi, a nikt nie zadbał o bezpieczeństwo pieszych.

Przepraszam, jeśli to co napisałem jest chaotyczne, ale trochę się śpieszyłem,

pozdrawiam,

Dominik Uhlig
12:06, dominik.uhlig , Rospuda
Link Dodaj komentarz »