zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


poniedziałek, 19 października 2009
Będąc małym pacjentem.

Czwartek.

Wypaek domowy, Synek uderza mi się w główkę, jest sporo krwi i strachu czy wszystko okej. Jedziemy do szpitala, wyjeżdżamy z czterema szwami i informacją, że mamy w poniedziałek udać się do lekarza

Poniedziałek:

Jedziemy do warszawskiego szpitala przy Litewskiej. Dialog z panią w recepcji:

- Dzień dobry, przyjechaliśmy na kontrolę.

- Jesteście zapisani?

- Nie, ale mam kartkę, że mam się tu zgłosić.

- Ale was nie przyjmiemy, byliście na Działdowskiej, to musicie się tam zgłosić.

 

Koniec pertraktacji, jedziemy na Działdowską:

- A byliście zapisani? - pyta pani w recepcji

- No nie, ale mam kartkę tu wypisaną w czwartek, że mam dziś przyjechać.

- To proszę iść do lekarza i zapytać czy was przyjmie. 

Miły lekarz nie odmawia pomocy w potrzebie, więc wracamy do recepcji. Mówię, że się zgodził:

- A skierowanie macie?

- Jakie znowu skierowanie? Mam kartkę tu wypisaną we czwartek, że mam tu przyjechać.

- Ma być skierowanie od lekarza rodzinnego. Doktor nie powiedziała?

- Nie powiedziała.

- To trzeba donieść w ciągu siedniu dni. Pan tu podpisze, że się pan zobowiązuje donieść...

Szczęśliwy finał - lekarz ogląda i każe przyjść w czwartek na ściąganie szwów. Wyjaśnia, że powinni nas z tą kartką przyjąć w szpitalu na Litewskiej ale im się nie chciało.

...

Tylko skąd ja to wszystko mam wiedzieć?

15:37, dominik.uhlig
Link Komentarze (2) »
środa, 14 października 2009
Afera śniegowa

- To wymaga decyzji dalej idących niż powołanie komisji śledczej. Mamy do czynienia już z czymś znacznie więcej niż tylko aferą, mamy do czynienia z bardzo poważnym kryzysem władzy, nawet kryzysem państwa - mówił w sobotę Jarosław Kaczyński. - Kolejna afera świadczy o głębokim kryzysie, którego nie mogą już załatwić komisje śledcze. Polskie państwo jest w fatalnym stanie. W obecnej sytuacji silne państwo jest potrzebne jak powietrze - kontynuował.

- Jestem załamany tym, do jakiego stanu można doprowadzić państwo - wtórował mu wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra.

Słowa polityków PiS ukazują ich polityczną przenikliwość. Kraj sparaliżowała zima.

Kto za to odpowiada? Źródła „Gazety” wskazują na winę premiera Donalda Tuska. Potwierdzają to stenogramy podsłuchów z tajnej rządowej narady, do których dotarliśmy, zjeżdżając windą do „Cafe Gazeta” na Czerskiej. Oto fragment:

GS: - Co tu robić, co tu robić, kurde.

DT: - Leć do ministra obrony, niech dzwoni do generała Mroza. Śnieg wszystko przykryje i będzie spokój.

GS: - Tylko trzeba zadzwonić do Mirka, żeby wieczorem przyniósł na mecz pomarańczową piłkę.

14:50, dominik.uhlig
Link Dodaj komentarz »