zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


czwartek, 30 sierpnia 2007
Pokoleniowy spisek w LPR

W biało-czerwonym miasteczku zbudowanym z inicjatywy Romana Giertycha pod kancelarią premiera odkryłem pokoleniowy spisek! Ligowa młodzież chce odsunąć od władzy Giertycha. Oto dowody:


Na zdjęciu poniżej starszy mężczyzna trzyma tablicę z napisem "Bosak ratuj LPR. Szef zwariował".
Krzysztof Bosak (rocznik 1982) to jeden z najbardziej przebojowych posłów Ligi. Nie dość że był szefem Młodzieży Wszechpolskiej, w wieku 23 lat zdobył mandat poselski i jest rzecznikiem LPR, to jeszcze ma zostać gwiazdą programu "Taniec z gwiazdami".


Wracamy do zdjęcia - tablicę trzyma samotny, sfrustrowany wyborca? Ależ skąd. Przypatrzcie się powiększeniu: widać na nim dobrze porozumiewawcze spojrzenie Wojciecha Wierzejskiego. Poseł dodaje otuchy zwolennikowi Krzysztofa Bosaka.


I kolejna poszlaka. Młodzi posłowie Ligi zza pleców doradzają bojownikowi o odmłodzenie Ligi (od lewej: Szymon Pawłowski i Daniel Pawłowiec).

A to punkt dowodzenia akcją. Z góry sytuację obserwują posłowie: Piotr Ślusarczyk i Szymon Pawłowski. I zastanawiają się: czy Liga pójdzie na Bosaka?

23:07, dominik.uhlig , LPR
Link Komentarze (2) »
niedziela, 26 sierpnia 2007
Komentarz polityczny z soczkowego kapsla

Byłem ostatnio w Sejmie. W jednym z sejmowych sklepików nabyłem soczek wiśniowy. Odkręciłem i przeczytałem na wewnętrznej stronie kapsla: "Totalne szaleństwo". Trudno o lepszy komentarz do tego co ostatnio dzieje się w polityce.

 

23:22, dominik.uhlig , Złote myśli
Link Komentarze (1) »
środa, 22 sierpnia 2007
Burza w Warszawie

Politycy bardzo się starają, żeby było o nich głośno. Ale nieokiełznana natura posłów i to co wyprawiają w Sejmie, jest niczym w porównaniu z nieokiełznaną naturą natury. Na szczęście.

 

 

18:11, dominik.uhlig , Foto
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 20 sierpnia 2007
Krzyżacy i chorągiewka ze swastyką

W ramach rodzinnej polityki historycznej w trzyosobowym składzie odwiedziliśmy zamek w Malborku.

Jest "oczywistą oczywistością”, że baaardzo się nam podobało. Średniowiecze, piękna architektura i rycerska historia na wyciągnięcie ręki - to jest to, co lubimy.

Ale przy tym wszystkim zaczęła mnie trapić jedna myśl. Turyści w Malborku dowiadują się m. in., że Krzyżacy mieli świetnie rozwinięty system komunikacji między zamkami, świetnych architektów, sporo się modlili i dbali o higienę, bo mieli specjalne wieże - latryny.

W tym wszystkim biały płaszcz z czarnym krzyżem, na widok którego mieszkańcom ziem podbijanych przez Krzyżaków cierpła skóra na plecach, został sprowadzony do wymiaru atrakcji turystycznej: z zamku wyjechaliśmy z krzyżacką flagą, na szczęście udało mi się uniknąć kupowania krzyżackiego płaszcza w rozmiarze dziecięcym.

Ale chodzi mi po głowie pytanie - ile czasu jeszcze minie, zanim dzieci, np. przy kwaterze Hitlera w Wilczym Szańcu będą mogły naciągać rodziców na chorągiewki ze swastyką, albo mundury ”małego ss-manna”?

P. S. Być może moja frustracja wynika stąd, że w domowych symulacjach bitwy pod Grunwaldem to ja będę Krzyżakiem.

19:48, dominik.uhlig , Różne
Link Komentarze (6) »
środa, 15 sierpnia 2007
Krąg na miarę IV RP

Dawno, dawno temu ludzie wznosili kręgi z kamienia, żeby oddać cześć bogom. Potem Dante opisywał dziewięć kręgów piekła. Już bliżej naszych czasów z harcerskich kręgów w knieje niosły się piosenki o drużynowym, który jest wśród nas. Popularne były też kręgi taneczne, a z czasem pojawiły się tajemnicze kręgi w zbożu. W latach 80. rozczulał telewidzów brazylijski serial "W kamiennym kręgu", a całkiem niedawno w kinie straszył japoński horror "Krąg".

Ale jest oczywistą oczywistością, że te wszystkie kręgi odchodzą dziś do lamusa. Jedynym kręgiem na miarę naszych czasów jest "krąg podejrzanych" IV RP - demokratyczny i solidarny do bólu, bo może znaleźć się w nim każdy.

Co niniejszym ilustruję.

20:49, dominik.uhlig , PiS
Link Komentarze (4) »
Co jest większe niż wzrost Giertycha

Jarosław Kaczyński: Roman Giertych ma wyobraźnię jeszcze znacznie większą niż wzrost, chociaż jak wszyscy wiemy, jest bardzo wysoki.”

Premier odpowiada na pytanie o relację Romana Giertycha ze spotkania z Kaczyńskim. Według Giertycha Kaczyński mówił, że ma takie taśmy na polityków opozycji, że ”buty pospadają”.

14 sierpnia, Sygnały Dnia, Polskie Radio.

16:26, dominik.uhlig , Złote myśli
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
Obrazki koalicyjne

Koniec koalicji, łza się w oku kręci. Jak spędziłem te kilkanaście miesięcy?

Zajmowałem się Samoobroną już w zeszłej kadencji. Nie spodziewałem się, że kilka miesięcy po starcie nowego Sejmu będę „opiekować się" partią rządzącą. Pamiętam wolty Andrzeja Leppera, który, żeby pokazać się jako odpowiedni partner dla PiS, zamiast lewicowca ogłosił się socjal-liberałem.

Pamiętam podpisanie paktu stabilizacyjnego, który zapewniał poparcie rządowi Kazimierza Marcinkiewicza. I tłum dziennikarzy, którzy zbojkotowali uroczystość, kiedy dowiedzieli się że Telewizja Trwam i Radio Maryja miała specjalne uroczyste podpisanie paktu na wyłączność.

Pamiętam nieskończone kryzysy - nocne debaty przerywane przeciągającymi się targami - poprzeć ustawę albo nie. I czego za to zażądać.

Pamiętam posiedzenia komisji na których LPR zaczął blokować ustawę o CBA. Samoobrona lojalnie ją popierała, ale przyznawała Lidze rację - oddanie kontroli premierowi może być niebezpieczne. I tryumfalne powołanie CBA, które miało walczyć z korupcją w szeregach rządu.

Pamiętam wejście do rządu Andrzeja Leppera i jego wzruszenie, kiedy odbierał nominację. Kolejnych fachowców z Samoobrony w rządowych instytucjach. Pierwsze wyrzucenie Leppera z rządu Jarosława Kaczyńskiego. „Chamie - warchole" - tak mówili do siebie panowie premierzy. Na odwołanie Leppera dziennikarzy nie zaproszono.

Pamiętam podkupywanie posłów Samoobrony przez polityków PiS. Bardziej niż taśmy posłanki Beger pamiętam kuszenie posłanki Sandry Lewandowskiej przez jednego z senatorów PiS na ciemnym sejmowym korytarzu.

Koalicja szybko znowu się skleiła, żeby trwać w związku bez przyszłości. Potem grudzień 2006 r. i afera „praca za seks". I coraz mniejsze zaufanie. Jak w związku, w którym małżonkowie regularnie się zdradzają.

Wiadomość o definitywnym odwołaniu Leppera zaskoczyła mnie nad morzem. Kolejne kilka dni na telefonie.

A dziś koniec pisania o partiach rządzących - Lidze i Samoobronie. Ale czemu dalej mam wrażenie, że będzie o nich głośno?

22:09, dominik.uhlig , Polityka
Link Komentarze (6) »
20 minut z Sandrą Lewandowską

Posłanka Samoobrony Sandra Lewandowska jest znana Polakom przede wszystkim ze wspólnego plażowania w Egipcie z wiceszefem partii Januszem Maksymiukiem i planowanych występów w ”Tańcu z Gwiazdami”. Ale dziennikarze, którzy się z nią kontaktują, znają ją też z innej - dość kłopotliwej dla nich strony. To mordercza autoryzacja.
Zazwyczaj w przypadku polityków uzgodnienie treści ich wypowiedzi idzie bez problemu. Dzwoni się do polityka, rozmawia z nim, potem spisuje co powiedział, następnie dzwoni jeszcze raz, żeby mu to przeczytać.
Najczęściej zmian nie ma, lub są tylko kosmetyczne. Ale inaczej jest z Sandrą Lewandowską. Dba o każde zdanie, każde słowo, każdy przecinek, każda kropkę. Zmienia i uzupełnia. Dla dziennikarza, który śpieszy się, żeby oddać tekst przed zamknięciem gazety to masakra. W piątek tę krótką rozmowę o wyjeździe do USA, autoryzowałem z Panią Poseł przez ponad 20 minut. Na pierwsze wydanie oczywiście nie zdążyłem.

Sandra Lewandowska 

foto: Maciej Zienkiewicz/AG

14:20, dominik.uhlig , Samoobrona
Link Komentarze (7) »
niedziela, 12 sierpnia 2007
Beger spontanicznie, z uzgodnieniem

”Mój przyjazd do Koszalina był spontaniczny i uzgadniany z Andrzejem Lepperem”.

Posłanka Samoobrony Renata Beger, która z bukietem czerwonych kwiatów przyjechała dziś do koszalińskiej prokuratury na przesłuchanie Andrzeja Leppera (za PAP).

16:46, dominik.uhlig , Złote myśli
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 sierpnia 2007
Dylematy ekokibica

Bardzo bym chciał, żebyśmy zorganizowali w 2012 r. świetne mistrzostwa. No i oczywiście żebyśmy je wygrali.

Ale z pewnym niepokojem myślę o specustawie, która pozwoli przyspieszać budowę inwestycji przeznacznych na Euro 2012. Pisał o niej dwa dni temu mój redakcyjny kolega Romek Imielski. Czy rząd mając takie narzędzie nie zacznie wrzucać do worka z napisem Euro 2012 wszystkich inwestycji, z budową których miałby problemy w normalnym trybie? Co będzie z  budową autostrad, które przecinałyby chronione obszary? Czy nie okaże się, że wszystkie są niezbędne żeby dojechać na Euro?

Obok ułatwień dla organizatorów mistrzostw w takiej ustawie powinny się znaleźć zapisy, które nie pozwolą na żadne ekologiczne nadużycia. I środki do kontroli i karania za przekroczenie uprawnień tych, którzy będą decydować o wykorzystaniu uproszczonych zasad. Bo może się nagle okazać, że autostrada na Ukrainę przypadkiem biegnie przez Dolinę Rospudy.

01:27, dominik.uhlig , Rospuda
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2