zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


środa, 20 maja 2009
Libertas żeruje na europarlamencie

Polski Libertas przerobił spot Parlamentu Europejskiego zachęcający do udziału w wyborach na antyreklamę Traktatu Konstytucyjnego.

Nie bardzo wiem, czy postać z horroru to personifikacja Traktatu z Lizbony, czy raczej ostrzeżenie, że tych, co na Libertas nie głosują, czeka bliskie spotkanie z ostrym narzędziem.

Skoro Libertas tak twórczo przerobił spot Europarlamentu, to i ja się trochę pobawiłem. I wyszło mi coś takiego:

Prawdziwi europejscy liberałowie :)

18:12, dominik.uhlig , Spot
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 maja 2009
20 lat wolności bez Solidarności?

Kto ma zadbać o to, żeby świat pamiętał o Solidarności? Lech Wałęsa? On jeździ teraz na konwencje Libertas. Prezydent i premier? Obaj zajmują się kampanią PO- PiS i sporami o to gdzie uczcić 4 czerwca. No właśnie - jaki czwarty czerwca? Kto o tym w Europie pamięta dziś? A kto będzie pamiętal za 30 lat? A kto pamięta w Polsce?

- Nie dziwi mnie, że w Europie powstaje taki obraz. To pochodna atmosfery wytworzonej przez polskie elity. "Solidarność" długo była lubiana na Zachodzie jako ruch pełen fajnych ludzi. Ale to się skończyło. Nie potrafiliśmy zadbać, by polska historia była promowana. A jak dziś zachowują się przywódcy Polski? Nie warto wspominać.

Tak o tym spocie powiedział mi Zbigniew Bujak, jeden z liderów "S" i to chyba najlepszy komentarz. Cały tekst tu.
07:57, dominik.uhlig , Spot
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 maja 2009
Idą wybory, Polki zrzucają staniki

Dziś kolejny spot frekwencyjny, tym razem UKIE i przedstawicielstwa Komisji Europejskiej:

Wybieramy tych, którzy zabiorą do Brukseli nasze sprawy. To my zdecydujemy jakie:

 

 

Ja wybieram równouprawnienie kobiet :)

A jutro na blogu? Oj będzie się działo w spotach. Po pierwsze polityka historyczna, ale też polityczny horror...

20:15, dominik.uhlig , Spot
Link Komentarze (1) »
czwartek, 14 maja 2009
Frekwencyjny horror

Dwa filmiki zachęcające do głosowania wypuszczone przez Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego. W jednym z nich grupa kolarzy przerywa wyścig, by oddać głos w wyborach. W drugim do lokalu wyborczego wpada blondynka - bohaterka horroru klasy „B”. Krzyczy - a członkowie komisji wyborczej myślą, że chce, by wyraz jej twarzy zgadzał się ze zdjęciem w paszporcie. Jednak kiedy wybiega, do lokalu wchodzi facet w płaszczu i masce z siekierą w ręku. I też głosuje. Hasło obu filmów: „Zawsze jest czas by głosować”.

Raz:

Dwa: 

 

12:08, dominik.uhlig , Spot
Link Dodaj komentarz »
Depeche Mode popierają PiS?

Depeche Mode - dla mnie zespół numer jeden. Na nowej płycie nagrali kawałek ”Peace will come to me”. Powinien zostać hymnem PiS w tej kampanii. Zobaczcie na tekst:

I'm leaving bitterness behind
This time I'm cleaning up my mind
There is no space for the regrets
I will remember to forget

(...)

I'm leaving anger in the past
With all the shadows that it caused
There is radar in my heart
I should have trusted from the start

Just look at me
I am a living act of holiness
Giving all the positive virtues that I possess
I'm going to light up the world

Czyli w koślawym tłumaczeniu i dużym skrócie: - Zostawiam za sobą zgorzknienie, złość, razem ze wszystkimi cieniami, które spowodowałem. Jestem chodzącą świętością, rozświetlę świat.

Idealny tekst dla Jarosława Kaczyńskiego zmieniającego się w anioła pokoju. Czyż nie? Wyobrażacie sobie konwencję PiS, a na niej tysiąc działaczy śpiewających ”PiS will come to me”?

11:56, dominik.uhlig , Muzyka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 maja 2009
Wyjście naprzeciw w kontekście ograniczenia antropopresji

Pisałem dziś o decyzji Parlamentu Europejskiego, zakazującej handlu futrami fok.

Poprosiłem o komentarz Ministerstwo Gospodarki, krytykowane przez obrońców zwierząt za brak działania w tej sprawie. Po długiej rozmowie z kompetentną Panią Dyrektor uprzedziłem, że będę musiał wybrać coś z tego co powiedziała. I żeby wiedziała co będzie w ”Gazecie” prześlę jej wypowiedź do autoryzacji. Napisałem takiego maila:

/ Dlaczego Polska nie dołączyła do grupy państw Unii, które już przed decyzją Parlamentu Europejskiego wprowadzały ograniczenia w handlu foczymi produktami? - xx xxx xxxxxx xxxxxxx xx xxx xxxxx. xxxx xxxxxxx xxxx xxxxxxxxxxxxx xx xxxxxx xxxxx xxxxxx x xxxxxxxxxxx, xxxxxxxxxxxx xxxxxxx xxxxx xxxx xxxx xxxxxx xxxx xxxxxxxxxx xxxxxx xxxxxxxxxxxxxx. xxxxxxxxxx xxxxxxxxx xxxxxxxxxxxx xxxxx xxxxxxxxxxxxxx xx xxxxxxx xxxxx xxxx, xx xxxxxxx xxxxxxxxxxx xxxxx xxxxxxxxxx xxxxxxx xx xxxxxxxxxxxx xx xxxxxxxxxx xxxxxxx xxxxx - wyjaśnia „Gazecie” Barbara Kopijkowska- Nowak szefowa Departamentu Polityki Handlowej Ministerstwa Gospodarki/

Odpowiedź - dość szybko trzeba przyznać - dostałem taką:

/Szanowny Panie Redaktorze,

Poniżej proponuję zamieszczenie lekko zmodyfikowanego tekstu przekazanego przez Pana:

Popieramy inicjatywy dotyczące ograniczenia polowań na foki, jako wyjście naprzeciw potrzebie zapewnienia dobrostanu zwierząt w kontekście polowań na foki zmierzające w kierunku ograniczenia antropopresji na faunę morską oraz odpowiedź na zaniepokojenie opinii publicznej niehumanitarnymi metodami polowań.

Jednocześnie powinna być to regulacja przyjęta na szczeblu wspólnotowym. Powinna ona całościowo i racjonalnie regulować tę kwestię na forum Unii Europejskiej. Ma to na celu uniknięcie przyjmowania w sposób nieskoordynowany różnych regulacji do krajowych porządków prawnych poszczególnych państw członkowskich UE, co w efekcie nie służyłoby skuteczności zakazu tego rodzaju importu w ujęciu wspólnego rynku UE.
W realiach Jednolitego Rynku Europejskiego, nieskoordynowane wprowadzanie przez poszczególne państwa członkowskie UE zakazów o różnym zakresie jest nieskuteczne. Zgodnie z prawem unijnym zakaz taki nie mógłby dotyczyć przywozu z innego państwa członkowskiego UE (na jednolitym rynku UE obowiązuje swoboda przepływu towarów, a towar dopuszczony do obrotu w jednym państwie członkowskim UE jest automatycznie dopuszczony do obrotu w całej UE). W sytuacji, w której taki zakaz wprowadza tylko część państw UE, to import z krajów trzecich nadal jest możliwy poprzez państwa członkowskie UE, które takiego zakazu nie wprowadziły, lub w których obowiązuje zakaz o innym zakresie towarowym. Rozwiązaniem może być, albo nałożenie na wszystkie państwa członkowskie UE obowiązku wprowadzenia zakazu w swoich przepisach krajowych (np. w formie dyrektywy tak jak miało to miejsce w roku 1983), albo przyjęcie rozporządzenia unijnego na szczeblu wspólnotowym, które stosuje się wprost w przepisach wszystkich państw członkowskich UE. Właśnie za takim rozwiązaniem opowiadał się resort gospodarki. Również z tych względów Komisja Europejska  zdecydowała się na podjęcie prac w tym zakresie na forum Wspólnotowym.  Należy także podkreślić iż zgodnie z art. 133 Traktatu WE, co do zasady, handel pomiędzy UE jako całością, a innymi krajami pozaunijnymi leży w kompetencjach Komisji Europejskiej.
Ponadto należy mieć na uwadze, że Polska nie jest znaczącym importerem skór foczych oraz artykułów zawierających takie skóry. Np. w 2008 r. zaimportowano do Polski jedynie:
5 kg. skór z fok gatunków innych niż „harp” i „hooded”
0 kg. skór z fok gatunków „harp” i „hooded”
1,6 tony odzieży zawierającej dodatki ze skór foczych (przy czym waga elementów wykonanych ze skór foczych jest znacznie niższa, gdyż 1,6 tony to jest waga całej odzieży.).

Równocześnie zwracam uwagę, iż resortem wiodącym w Polsce w zakresie prac dotyczących uregulowania ww. kwestii na forum UE – jest resort środowiska. To ten resort odpowiada za przygotowanie stanowiska naszego kraju, jego prezentację na forum UE oraz bierze udział w tych pracach.  

Jednoczesnie chciałabym też  zwrócić uwagę, iż moje stanowisko słuzbowe, to Zastępca Dyrektora Departamentu Polityki Handlowej MG.

Z poważaniem
Barbara Kopijkowska-Nowak
Zastępca Dyrektora
Departament Poltyki Handlowej
Ministerstwo Gospodarki. /

Po „lekkiej modyfikacji” 630 znaków zmieniło się w blisko 3 tysiące - więcej niż miałem miejsca na cały tekst. Nie pomogły żadne tłumaczenia, że takiego obszernego wyjaśnienia nie damy rady opublikować, bo „Gazeta” nie jest z gumy. Uznaliśmy więc, że skoro „resortem wiodącym” jest ministerstwo środowiska, to właśnie ono zabierze głos na łamach.

Ale, że się Pani Wicedyrektor napracowała, a zainteresowani ochroną fok są ciekawi co myśli resort, udostępniam na to obszerne wyjaśnienie kawałek mojego bloga.

18:58, dominik.uhlig , Zwierzęta
Link Dodaj komentarz »