zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


środa, 19 listopada 2008
A u Was biją...

Nie napiszę kogo biją u was, bo po ostatnich wypowiedziach posła Górskiego z PiS trochę mi niezręcznie. Ale taką właśnie taktykę przyjęli ostatnio politycy PiS, kiedy muszą tłumaczyć się z wpadek swoich partyjnych kolegów.

Przypadek pierwszy: „jazda na Kurskiego”. - Jeśli mówimy o Jacku Kurskim to mówmy też o panu ministrze Nowaku z Platformy który zasłynął brawurową jazdą na trasie z Gdańska - mówi „Newsweekowi” szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. Kiedy dodamy do tego bagatelizującą wybryk Kurskiego wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego (klub parlamentarny nie jest od przestrzegana zasad ruchu drogowego) można się tylko cieszyć, że posłów PiS jest tylko 157. Po przeliczeniu ich na liczbę kilometrów polskich dróg prawdopodobieństwo spotkania posła PiS doczepionego do konwoju CBA maleje niemal do zera.

Przypadek drugi:.„Obama to koniec cywilizacji białego człowieka”. Przypomnienie słów Górskiego spotyka się ze stanowczą reakcją przewodniczącego Gosiewskiego: - Podjęliśmy bardzo zdecydowane działania, takie też powinny być podjęte przez pana Tuska wobec ministra Sikorskiego za jego dowcipy o prezydencie Obamie. To jest wypowiedź rasistowska.

Szef klubu PiS nie zauważa żadnej różnicy między oświadczeniem o katastrofie jaką dla białych jest wybór Baracka Obamy na prezydenta USA wygłoszonym przez posła z całą powagą z mównicy polskiego Sejmu z opowiedzianym niepublicznie dowcipem, że Obama ma polskie korzenie: jego dziadek miał zjeść polskiego misjonarza.

Żądanie Gosiewskiego wypada jeszcze bardziej niezręcznie, kiedy wspomnimy słowa Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS kilka dni temu bronił Górskiego, mówiąc o zagrożonej przez poprawność polityczną wolności słowa, o którą trzeba walczyć. Może powinien zacząć walkę od upomnienia Gosiewskiego, żeby nie czepiał się Sikorskiego?

Przypadek trzeci: „rządy PO to rok propagandy”. Tak ocenił je w sobotę lider PiS. Równocześnie PiS pochwalił się stroną internetową, którą inaczej jak propagandową nazwać nie można. Są tam filmiki, według których Platforma odpowiada za wszystko, co nie podoba się PiS. Nawet za umorzenie sprawy zwolnienia z aresztu Edwarda Mazura, do którego doszło 12 listopada 2007 r. Przypomnijmy - po dymisji rządu PiS, do 26 listopada 2007 r. obowiązki ministra sprawiedliwości pełnił nadal Zbigniew Ziobro. Zgadnijcie z jakiej partii.

18:20, dominik.uhlig , PiS
Link Dodaj komentarz »