zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


czwartek, 29 listopada 2007
Jak poseł Piechociński dowcip Włochom zrobił

Taki wpis znalazłem na politycznym blogu posła Janusza Piechocińskiego (PSL)

”Zróbmy kawał Włochom .... Na włoskiej stronie prestiżowej gazety LaGazzetta
dello Sport jest ankieta, którego kraju Włosi boją się najbardziej na Euro
2008. Rano Polska miała 0,9 % i była na końcu! Głosujcie na Polskę, niech się Włosi zdziwią”

Jaki skuteczny poseł - wchodzę na Gazettę i widzę, że Polska ma już ponad 11 proc. typów i zbliża się do Niemiec :)

Dobrze, że nie wpadł na pomysł, że mógłby pojechać zagłosować za kogoś we włoskim parlamencie.

16:34, dominik.uhlig
Link Komentarze (1) »
Pomóż pomóc potrzebującym

Każdy z nas może zdecydować na co organizacje pozarządowe pomagające ubogim powinny wydać 1,5 mln zł. Wystarczy do 30 listopada wejść na stronę internetową kampanii społecznej „Warto być za"i oddać głos na jeden z opisanych na stronie projektów walki ze zjawiskiem wykluczenia społecznego spowodowanego ubóstwem.

16 finałowych projektów wybrała rada programowa kampanii (działacze społeczni, samorządowcy, biznesmeni). Można głosować na trzy sposoby: przez internet lub wysyłając SMS-a (1 zł + VAT). Dziesięć zwycięskich organizacji dostanie po 500, 250, 100 lub 50 tys. zł na swoją działalność. Co chcą za nie zrobić? W grę wchodzi m.in. pomoc dzieciom ze środowisk zagrożonych marginalizacją, „usamodzielnianie” wychowanków domów dziecka, pomoc niepełnosprawnym, wyrównywanie szans edukacyjnych na wsi.

Co to takiego „wykluczenie społeczne"? To ograniczenie możliwości korzystania z dóbr, które powinny być dostępne wszystkim - w życiu gospodarczym, społecznym i obywatelskim. Z badań ośrodka Pentor wynika, że tylko co czwarty badany zna takie pojęcie. Najwięcej osób kojarzy je z odizolowaniem od społeczeństwa (26 proc.), bezrobociem (17 proc.), alkoholizmem (15 proc.). Rzadziej z tym, co składa się na naukową dfinicję wykluczenia: niemożnością korzystania z życia społecznego (13 proc.), politycznego (11 proc.), kulturalnego (10 proc.). Jako przyczynę wykluczenia najczęściej wskazuje się uzależnienia (od narkotyków i alkoholu) i choroby psychiczne - rzadziej niż przed rokiem wskazywane jest bezrobocie.

W ciągu roku od poprzedniego badania Pentor spadła liczba osób, które „bardzo boją się ubóstwa” (z 19 do 14 proc.) lub „są już w takiej sytuacji” (z 6 do 3 proc.). Nie zmieniła się liczba tych, którzy „trochę się boją” (46 proc.), a z 29 do 37 proc. wzrosłła liczba tych, którzy mówią, że „nie boją się ubóstwa”. Najcześciej pomagamy innym dając pieniądze na Wielką Orkiesytrę Świątecznej Pomocy (70 proc.), rzadziej wręczajac jałmużnę na ulicy (46 proc.) lub przekazujac ubrania PCK (43 proc.). Co piąty przekazał pieniądze organizacji pozarządowej, 14 proc. przekazało 1 proc. podatku organizacjom pozarządowym. Tylko 7 proc. pomagało jako wolontariusz.

Komu zdaniem Polaków powinny pomagać akcje społeczne?

Dzieciom wychowującym się poza rodziną - 37 proc.

Samotnym matkom - 23 proc.

ofiarom patologii w rodzinie - 12 proc.

niepełnosprawnym, chorym - 7 proc.

samotnym osobom starszym - 5 proc.

chorym psychicznie - 3 proc.

dzieciom z trudnych środowisk, osobom w trudnych warunkach mieszkaniowych, bezrobotnym, alkoholikom, pracownikom b. PGR - 2 proc.

niewykształconym, b. więźniom, narkomanom - 1 proc.

Badanie „Wykluczenie społeczne", 6-17 września 2007 r. techniką wywiadów bezpośrednich, próba 1008 Polaków.

13:25, dominik.uhlig
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 listopada 2007
Idzie zima, futra ni ma

Przynajmniej u mnie w domu. Bo niepotrzebne nikomu.

Ale dość rymowania, bo sprawa dla mnie poważna. Nie mogę zrozumieć, po co ludzie zabijają zwierzęta dla futer? Dlaczego modę stawia się wyżej niż ból i życie żywych stworzeń? Czemu futro wciąż jest symbolem piękna i luksusu?
Pewnie jest tak, jak w cytacie z Bismarcka: "Ludzie nie powinni wiedzieć jak się robi parówki i jak wyglądają kulisy polityki". Ja wiem jak się robi parówki, wiem jak się robi futra i wiem przynajmniej trochę, jak się robi politykę. Dlatego mięsa nie jem, futer nie cenię. I tylko z polityki jakoś zrezygnować nie mogę...

Zbliża się "Dzień bez futra". Może warto sięgnąć wyobraźnią trochę głębiej i zastanowić się co dzieje się między chwilą, w której futerko biega na czterech łapach, a momentem w którym futerko zwisa smętnie z wieszaka w sklepie? A jak wyobraźni nie starcza, to zawsze można na ten temat poczytać. Na przykład na stronach Empatii. W tym roku robią akcje antyfutrzarskie aż w 170 miastach!

23:34, dominik.uhlig , Zwierzęta
Link Komentarze (3) »
Jak zostałem doradcą Tuska

14.20, po kilku spotkaniach jadę autobusem 180 do redakcji. Przez telefon ustalam z redaktorem co mam do zrobienia: spróbować wyciągnąć jakieś informacje w sprawie expose Donalda Tuska, dowiedzieć się co o expose powie PSL, w piątek od rana być w Sejmie.

Kończę rozmowę. I nagle słyszę, jak starszy, elegancki pan mówi do mnie z wyrzutem: - Ładnych pan premier Tusk ma doradców. Takich spraw nie załatwia się w autobusie!

piątek, 09 listopada 2007
Uroczystość desygnowania Prezesa Rady Ministrów

”19 października 2005 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski desygnował Pana Kazimierza Marcinkiewicza na Prezesa Rady Ministrów.

Wręczając desygnację Kazimierzowi Marcinkiewiczowi Prezydent RP powiedział m.in.: wykonując dyspozycje konstytucyjne mam honor desygnować Pana Kazimierza Marcinkiewicza na Prezesa Rady Ministrów w dniu 19 października 2005 roku.
Po wręczeniu desygnacji prezydent Aleksander Kwaśniewski życzył desygnowanemu Premierowi powodzenia w rozmowach koalicyjnych i wyraził oczekiwanie, że w ciągu dwóch tygodni będzie mógł zaprzysiąc rząd Pana Kazimierza Marcinkiewicza.

Desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz ze swojej strony zobowiązał się, że w ciągu dwóch tygodni przedstawi skład koalicyjnej Rady Ministrów.”

To wklejka ze strony Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie jestem fanem b. prezydenta, dostrzegam jego błędy i wypaczenia. Ale wklejam link, bo czegoś mi w dzisiejszej imprezie zabrakło.

A to fotorelacja na stronach prezydenta Lecha Kaczyńskiego z desygnowania Jarosława Kaczyńskiego. Też w nieco innym anturażu niż dzisiejsza impreza.

I jeszcze notka prasowa z tej uroczystości, też ze strony Prezydenta Kaczyńskiego:

”Postanowieniem z 10 lipca 2006 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, na podstawie art. 154 ust. 1 Konstytucji RP desygnował Jarosława Kaczyńskiego na Prezesa Rady Ministrów.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:
„Dochodzi dziś do zmiany gabinetu, rzeczy normalnej w demokracji. Tym razem zmiana gabinetu następuje w ramach tej samej koalicji rządowej. Chciałem raz jeszcze skorzystać z okazji, by podziękować Panu Premierowi Marcinkiewiczowi i całemu jego gabinetowi za wkład w przebudowę Rzeczypospolitej. Obóz polityczny, który od zeszłego roku sprawuje w Polsce władzę, ma jeden cel główny – przebudowę Rzeczypospolitej właśnie, uczynienie jej lepszej. Tego dzieła podjął się przed ponad ośmioma miesiącami gabinet Kazimierza Marcinkiewicza. Jestem najświęciej przekonany, że dzieło to będzie z dużą energią kontynuowane. Nowemu premierowi, osobie desygnowanej na premiera, panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu życzę powodzenia w misji utworzenia rządu i powodzenia w budowie zrębów IV Rzeczypospolitej.”

20:43, dominik.uhlig , Polityka
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 05 listopada 2007
Sejm VI kadencji uważam za otwarty...

... chociaż posłowie mieli małe kłopoty z wejściem na salę posiedzeń - zwłaszcza ci, którzy musieli się przeciskać między fotoreporterami.

Ci na zdjęciu właśnie uwieczniają wystąpienie ustępującego premiera

23:01, dominik.uhlig , Foto
Link Komentarze (2) »