zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


Blog > Komentarze do wpisu
Podpisujmy różne listy wyborcze

Nie wiem czy gdzieś w najbliższych dniach natknę się na osoby zbierające podpisy pod kandydaturami na prezydenta Polski. Ale jak spotkam - nie odmówię podpisu, choć dotąd zawsze miałem przed tym opory.  Ale że sytuacja się ostatnio pokomplikowała dołączam do grona osób przekonanych, że należy pomóc kandydatom. Dlaczego? Nie mam siły się rozpisywać w piątek po nocy. Dobrze robi to Krzysztof Leski na Salonie 24:

”Apeluję o podpisy pod wnioskami o rejestrację kandydatów na prezydenta. Tragedia pod Smoleńskiem sprawia, że po raz pierwszy mamy do czynienia ze skróconą kampanią i nawet najwięksi mogą mieć kłopot z zebraniem 100 tys. podpisów w 10 dni. Dajmy im szansę!

Czy to legalne? Jak najbardziej. Zgodnie z ordynacją obywatel może podpisać listy dowolnej liczby kandydatów. Czy to moralne? Jak najbardziej. Podpis nie musi oznaczać poparcia kandydatury, może być wyrazem poglądu, że kandydat ma prawo startu w wyborach bez względu na to, czy stoi za nim wielotysięczny aparat partyjny, czy tylko grupa entuzjastów. W szczególnych okolicznościach wiosny 2010 przyjmijmy, że podpisujemy listy każdego kandydata, który nie budzi w nas wyraźnej odrazy.”

Leski proponuje spotkanie w najbliższy poniedziałek o 18.00 na pl. Trzech Krzyży w Warszawie (rzut beretem od siedziby Państwowej Komisji Wyborczej), by pomóc komitetom zebrać 1000 podpisów niezbędnych do złożenia w PKW zawiadomienia o utworzeniu komitetu. Termin upływa w poniedziałek o północy.

Jedyne co mogę dodać to fragment komentarza Dominiki Wielowieyskiej, która poruszyła tę samą kwestię. Krócej aczkolwiek równie celnie:

”Jestem za tym, aby apelować do wyborców, by składali swoje podpisy pod różnymi kandydaturami. Nasz podpis nie jest bowiem jednoznaczny z tym, że na pewno na tego polityka zagłosujemy. Świadczy tylko o tym, że chcemy, aby ten czy ów mógł wystartować w wyborach.”

piątek, 23 kwietnia 2010, dominik.uhlig

Polecane wpisy

  • Ku przestrodze. Tak pracują oszuści

    Kilka dni temu byłem w Kijowie, na konferencji o nowych mediach. Na przykładach z wyborcza.pl opowiadałem o internetowym życiu papierowych publikacji . Ostatni

  • Niech odpoczywają w pokoju.

    Chwilę po dziewiątej zobaczyłem na gazeta.pl informację o awarii samolotu prezydenta. Szybko ”awaria” zmieniła się w ”katastrofa”. Kiedy

  • Wielka ściema TVN24

    Awaria prądu w centrum Warszawy - taką dramatyczną informację pokazał po 15 TVN24. Na ekranie: "Ciemność widzę, ciemność". I tylko światła aut sunących jedną z