zaprasza Dominik Uhlig


Fair play. Free Tibet.

Mail



Wszystko jest tematem
i dlatego
wszystko jest tekstem
- Ryszard Kapuściński.


Blog > Komentarze do wpisu
Zdjęcia roku

Nowy rok poznaje się po hucznym Sylwestrze. A jak ktoś nie miał go okazji dostrzec (jak na przykład ja), to po tym, że wszędzie mnóstwo podsumowań, w tym najlepsze zdjęcia mijającego roku. W tej kategorii wystąpiła m. in. nasza redakcyjna koleżanka Kinga Kenig. I prezydent Lech Kaczyński.

Obejrzałem i miałem z tymi zdjęciami problem. Bo niektóre nie powalają artyzmem i jakością. Kinga wybrała np. stopklatki z ujęć nakręconych kamerą. Czy to jest jeszcze fotografia? Ludzie prezydenta z kolei wrzucili do zdjęć roku m. in. ciemne foto, na którym spotkanie b. ministrów finansów z prezydentem wygląda jak kolacja u Ojca Chrzestnego.

Ale - jak wyjaśniła mi Kinga „często myli się pojęcia fotografii przez duże F ( tej bardzo ładnej) oraz fotografii prasowej, która musi nadążyć za rzeczywistością, która jest ważna przez to co pokazuje”.

Spojrzałem więc na zdjęcia prezydenta inaczej. I już wiem dlaczego te zdjęcia są najlepsze. Niektóre dlatego, że prezydent występuje w towarzystwie ważnych osób: Benedykta XVI czy Baracka Obamy. A niektóre uwieczniają momenty, które szybko się nie powtórzą. Np. prezydenta tuż obok Joanny Senyszyn. Swoją drogą  Lech Kaczyński nie wygląda na nim na szczęśliwego, w odróżnieniu od europosłanki SLD.

wtorek, 05 stycznia 2010, dominik.uhlig

Polecane wpisy